Industrial Accelerator Act: wszystko co musisz wiedzieć o planie na wsparcie europejskiego przemysłu.
4 marca 2026 roku Komisja Europejska zaproponowała tzw. Industrial Accelerator Act.
Zacznijmy od liczby, która wszystko tłumaczy: 94%.
Tyle ogniw słonecznych używanych w UE pochodzi z Chin według danych Eurostat. Nie 30%, nie 50%. Dziewięćdziesiąt cztery procent. Europejska transformacja energetyczna, za którą europejscy podatnicy płacą setki miliardów euro, jest w tej chwili finansowaniem chińskiego przemysłu. I dlatego 4 marca 2026 roku, po długich i wyboistych przygotowaniach, Komisja Europejska powiedziała: wystarczy.

IAA ma działać przez trzy dźwignie:
Dźwignia pierwsza: zamówienia publiczne.
Przetargi publiczne w sektorach strategicznych (stal, cement, aluminium, samochody, baterie, OZE) będą musiały uwzględniać wymogi europejskiego pochodzenia lub niskiej emisji produktów. W praktyce: zamawiający z sektora publicznego nie będzie mógł po prostu wybrać najtańszej oferty, jeśli produkt pochodzi z kraju, który nie ma umowy z UE gwarantującej wzajemność. Wykluczenie dotyczy firm kontrolowanych przez podmioty z krajów bez takich umów.
Konkretne progi zapisane w rozporządzeniu:
- Co najmniej 25% wymogu niskiej emisji dla stali używanej w budownictwie, infrastrukturze i transporcie.
- Co najmniej 5% wymogu unijnego pochodzenia i niskiej emisji dla betonu i zaprawy w budownictwie.
- Co najmniej 25% wymogu unijnego pochodzenia i niskiej emisji dla aluminium w budownictwie, infrastrukturze i transporcie.
- Dla samochodów elektrycznych: montaż w UE, co najmniej 70% wartości komponentów pojazdu (bez baterii) z UE, dodatkowe wymogi dla ogniw bateryjnych i układów napędowych. Wymagania wprowadzane stopniowo.
Dla baterii i systemów magazynowania energii (BESS): wymóg unijnego pochodzenia od wejścia w życie, z dalszymi wymogami dla ogniw wdrażanymi w ciągu 1-3 lat.

